Jest takie powiedzenie Kazimierza Górskiego: "To dobry trener, tylko wyników nie ma". Można to powiedzenie sparafrazować w odniesieniu do wyników osiąganych w obecnym sezonie przez Łódzki Klub Sportowy. Łodzianie awansowali do Ekstraklasy spokojnie z pierwszego miejsca w ubiegłym sezonie i wydawało się, że powalczą o środek tabeli. Tymczasem nic z tego. Z klubu odeszło co prawda kilku kluczowych zawodników (Kosecki, Mączyński, Mowlik), ale kilku kluczowych pozostało (Wyparło, Łabędzki, Adamski, Mięciel, Smoliński, Bykowski, Kłus). No i doszło kilku z głośnymi nazwiskami.