
Podobno osada bramki na Euro 2012, to najmniejsze zmartwienie selekcjonera Polski. Podobno. Obecnie wygląda to tak: kontuzjowani (Szczęsny, Fabiański), wiecznie rezerwowy (Kuszczak), skreślony (Boruc). Z klasowych bramkarzy ostał się tylko Przemek Tytoń. Jednak gdyby - odpukać! - i on nie mógł zagrać, to Boruc wciąż nie może liczyć na powołanie. Niechęć Dyzmy do podstawowego bramkarza drużyny grającej w jednej z najlepszych lig świata, jest tak duża, że lepiej powoływać jakiegoś Małkowskiego. Niby Boruc odpadł po alkoholowym incydencie - ale i Peszko, i Żewłakow też mieli być skreśleni.
A tymczasem powołania dostali.
Niezłe jaja mamy jak zwykle na defensywie. Oczywiście chodzi o takie "jaja" w znaczeniu czegoś absurdalnego czy śmiesznego. Bo jak zazwyczaj, na tę formację zostali powołani piłkarze "bez jaj" - tym razem chodzi o zawodników bez woli walki i silnego charakteru. Smuda uraczył nas (znooooowu!) Sadlokiem (to ten grajek, o twarzy pacholęcia, z którego w derbach Warszawy Michal Hubnik robił wiatrak), Glikiem (to chyba mówi samo za siebie) oraz Jodłowcem. Powołanie dostał też Arkadiusz Głowacki, a więc to wróżba, że lada moment zostanie kontuzjowany.
Na plus - o dziwo, obecność w tym gronie Jakuba Rzeźniczaka. Chłopak zdążył się wiosną wyróżnić w meczach Legii, czego mało kto by się po nim spodziewał. Kogo brakuje? Błażej Augustyn, po kontuzji zaczął grać w Catanii. Obrońcą jest znacznie lepszym od Glika i sprawiedliwie byłoby, by dostał przynajmniej tyle samo szans, co Glik - który zdołał spuścić już Piasta, a teraz pracuje nad tym samym w AS Bari.
(...)
Poglądy przedstawione w tekstach z blogu Zabiaperspektywa.blox.pl są wyłącznie opiniami autora tego blogu. Co nie oznacza, że się z nimi nie zgadzam.
Zostań fanem FootballBlog.pl na Facebooku
- szatanski's blog
- Zaloguj się lub utwórz konto, by odpowiadać
































Spoko
Sie wie, tylko krowa nie zmienia zdania! Zal tylko ze Probierz sadza Frankowskiego na lawie bo i on ma jeszcze szanse na kadre! :)